Przejdź do treści

Lutowa Oferta | 40% zniżki na plakaty

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Artykuł: Poza nożyczkami: Dziki żywot i prosta radość Henriego Matisse'a

Poza nożyczkami: Dziki żywot i prosta radość Henriego Matisse'a

Portret fotograficzny Matisse'a



Gdybyś dzisiaj wszedł do czyjegoś domu i nie zobaczył przynajmniej jednego motywu inspirowanego Matissem na ścianie, poduszce albo dywanie, to chyba jesteś w wehikule czasu. Facet jest wszędzie. Ale my w Posterscape nie uważamy tego za coś złego. Wprost przeciwnie — dla nas Henri Matisse to patron tworzenia miejsc, które czują się po ludzku. Przez całe życie próbował sprowadzić sztukę do najprostszych, radosnych elementów, i szczerze mówiąc, wciąż korzystamy z efektów jego pracy.

Większość ludzi zna go z „wycinanek”, tych niebieskich aktów i liściastych kształtów, które wyglądają, jakby zrobiło je bardzo uzdolnione dziecko z olbrzymimi nożyczkami. Ale Matisse nie zaczął od tego. Jego droga była długa, często trudna i pełna ludzi mówiących mu, że źle robi. Sprawdźmy, jak nieskuteczny aplikant sądowy z północnej Francji stał się gościem, który nauczył świat używać koloru.

 

 

Student prawa, który odkrył pudełko z farbami

Matisse nie był dzieckiem-geniuszem. Nie dorastał, szkicując w Luwrze. Urodził się w 1869 roku w zimnym, deszczowym miasteczku Le Cateau-Cambrésis. Jego rodzina handlowała zbożem. Pojechał do Paryża studiować prawo, zdał egzaminy i zaczął pracować jako urzędnik. Życie było nudne i wydawało się, że mu to pasuje, aż w wieku 21 lat dostał zapalenia wyrostka robaczkowego.

Podczas rekonwalescencji w łóżku matka przyniosła mu pudełko farb. Potem mówił, że od chwili, gdy zaczął malować, poczuł, że znalazł swoje „paradis”. Porzucił karierę prawniczą, co pewnie nie ucieszyło ojca, i przeprowadził się do Paryża, żeby studiować sztukę. Więcej o jego wczesnym życiu przeczytasz na jego stronie na Wikipedii.

W tamtych pierwszych latach szukał własnego języka. Malował pejzaże i martwe natury, które były w porządku, ale jeszcze nie „Matisse’owskie”. Szukał czegoś więcej. To „coś” pojawiło się, gdy przestał malować rzeczy tak, jak wyglądały, a zaczął malować tak, jak się odczuwały. Doprowadziło to do dzieła, które wstrząsnęło krytyką tamtych czasów: Radość życia (1905). Dziś widzimy w tym plakacie spokojną, pastoralną scenę z falującymi liniami i jaskrawymi pomarańczami i żółciami. W 1905 roku ludzie myśleli, że to żart albo obrazoburstwo. Nazywali jego i jego przyjaciół „Fauves”, czyli „Dzikie Bestie”.


Plakat Harmonia w czerwieni (1908) autorstwa Henriego Matisse'a, z naturalną drewnianą ramą
Harmonia w czerwieni (1908)

Era Dzikich Bestii

Ruch fowistyczny nie trwał długo (tylko kilka lat), ale zmienił wszystko. Matisse i jego przyjaciel André Derain uznali, że kolor nie musi opisywać rzeczywistości. Jeśli drzewo wydawało im się czerwone, malowali je na czerwono. Jeśli twarz miała zieloną smugę pośrodku, proszę bardzo. To było radykalne. To była narodziny nowoczesnej sztuki, jaką znamy.

Uwielbiamy energię tego okresu. Chodziło wtedy o surowe emocje. Jednak z czasem Matisse oddalił się od „dzikości” i zaczął szukać „równowagi, czystości i spokoju”. Nie chciał, żeby jego sztuka stresowała ludzi. Słynnie powiedział, że chce, aby jego prace były jak dobry fotel: miejscem odpoczynku po długim dniu pracy. Chyba mu się udało.

 

Plakat Henri Matisse Siedzący akt widziany od tyłu (1913), z naturalną drewnianą ramą

Siedzący akt widziany od tyłu (1913)

 

Przeprowadzka na południe i odkrycie światła

Matisse w końcu opuścił szare niebo Paryża i przeniósł się do Nicei, na Lazurowe Wybrzeże. To był punkt zwrotny. Śródziemnomorskie światło zmieniło jego paletę. Zaczął malować wnętrza, otwarte okna i postacie w pokojach wypełnionych wzorzystymi tkaninami. Był zafascynowany sposobem, w jaki światło wpada przez okno z zasłonami.

W tym okresie jego prace stały się bardziej dekoracyjne i płynne. Świetnym przykładem koncentracji na formie z tych środkowych lat jest Akt z naszyjnikiem i długimi włosami (1920). To proste, eleganckie studium. Pokazuje, jak kilkoma liniami można zasugerować cały nastrój. Nie próbował pokazać każdego mięśnia czy cienia; uchwycił istotę osoby. Jeśli kiedykolwiek trafisz na południe Francji, musisz odwiedzić Musée Matisse w Nicei. Mieści się w pięknej willi z XVII wieku i ma jedną z najlepszych kolekcji jego prac na świecie.

 

Plakat Polinezja, morze (1946) autorstwa Henriego Matisse'a, z metalową ramą

Polinezja, morze (1946)

 

Drugie życie: rysowanie nożyczkami

Najbardziej znana część historii Matisse'a wydarzyła się pod koniec jego życia. W latach 40. przeszedł operację z powodu raka jamy brzusznej. Operacja go uratowała, ale sprawiła, że większość czasu spędzał na wózku lub w łóżku. Nie mógł już stać przy sztaludze, żeby malować. Większość ludzi poszłaby na emeryturę. Matisse po prostu zmienił narzędzia.

Zaczął „malować nożyczkami”. Asystenci malowali duże arkusze papieru jasną gouache. Potem on wycinał z papieru kształty i prosił asystentów, żeby przypinali je do ścian jego pokoju. W ten sposób narodziły się „wycinanki”. Nazwał tę technikę „rysunkiem w kolorze”. To sposób łączenia linii i koloru w jednym ruchu. Uważamy, że to jedna z najbardziej inspirujących rzeczy w historii sztuki. Przekształcił fizyczne ograniczenie w całkowicie nową metodę tworzenia.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł z tego okresu jest Ikar (z Jazz) (1947). To część książki, którą zrobił pod tytułem Jazz. Obraz czarnej postaci z czerwonym sercem na tle niebieskiego nieba jest tak prosty, a jednak uderza prosto w pierś. Nie chodzi tu o mit grecki w sensie dosłownym; chodzi o uczucie lotu i groźbę upadku. Jest odważny, graficzny i wygląda równie nowocześnie teraz, jak osiemdziesiąt lat temu.

Innym naszym faworytem z tego okresu jest Polinezja, morze (1946). Matisse odwiedził Tahiti kilka lat wcześniej i wykorzystał wspomnienia światła i oceanu, by stworzyć rytmiczne, ptasie i rybie kształty. To jak wizualny wiersz o wodzie. Kiedy widzimy ten plakat, niemal czujemy morski wiatr. To przypomnienie, że sztuka nie musi być skomplikowana, żeby być głęboka.

Dlaczego Matisse wciąż jest ważny

Możesz się zastanawiać, dlaczego ostatnio Matisse jest wszędzie. Dlaczego facet, który zmarł w 1954 roku, nadal króluje w dekoracji wnętrz? Mamy kilka teorii.

Po pierwsze, jego prace są niezwykle uniwersalne. Skoro skupił się na podstawowych kształtach i barwach podstawowych, jego plakaty nie konfliktują z nowoczesnymi meblami. Niezależnie od tego, czy masz minimalistyczne mieszkanie, czy dom pełen vintage'owych skarbów, plakat Matisse'a po prostu pasuje. Dodaje trochę „duszy” bez zaśmiecania przestrzeni.

Po drugie, w jego twórczości jest głęboki optymizm. Matisse przeżył dwie wojny światowe i kilka osobistych kryzysów zdrowotnych, a mimo to nie malował „mrocznej” czy „wściekłej” sztuki. Wybrał radość. Wolał patrzeć na kwiaty, tancerzy i błękitne morze. W świecie, który czasem bywa ciężki, takie spojrzenie na ścianie to codzienne przypomnienie, żeby szukać światła.

Po trzecie, jego styl jest przystępny. Gdy patrzysz na wycinankę, czujesz, że to coś, co prawie mógłbyś zrobić sam (choć w rzeczywistości niezwykle trudno uzyskać idealną równowagę). Nie onieśmiela. To sztuka przyjazna.

Jak stworzyć własną galerię na ścianie

Jeśli chcesz wprowadzić trochę klimatu tego francuskiego mistrza do swojej przestrzeni, proponujemy zacząć od naszej pełnej kolekcji plakatów Matisse'a. Zebraliśmy tu mieszankę jego wczesnych szkiców, obrazów fowistycznych i, oczywiście, ikonicznych wycinanek.

Często pytają nas, jak je wystylizować. Piękno polega na tym, że reguł nie ma. Możesz wybrać duży, dominujący egzemplarz, jak „Niebieski akt” nad sofą, albo połączyć kilka mniejszych plakatów. Uważamy, że Matisse świetnie współgra z fotografią lub drukami botanicznymi. Ponieważ jego prace mocno skupiają się na naturze i formie ludzkiej, dobrze łączą różne style sztuki.

Nie bój się koloru. Wiele osób gra bezpiecznie beżami i szarościami, ale dodanie odrobiny niebieskiego w stylu Matisse'a albo pomarańczu z Radość życia może zmienić energię całego pokoju. Sprawia, że przestrzeń wygląda na zamieszkaną i przemyślaną.

 

Miniatura plakatu Radość życia (1905) autorstwa Henriego Matisse'a

Radość życia (1905)

 

Dziedzictwo nożyczek i ducha

Matisse pracował aż do samego końca. Nawet gdy leżał w łóżku, rysował na suficie długim kijaszem z węglem na końcu, żeby móc dalej tworzyć. Był zafascynowany ideą „upraszczania”. Chciał znaleźć jedną linię, która opisze całe ciało. Chciał znaleźć jeden odcień niebieskiego, który przypomina niebo.

Myślę, że właśnie dlatego jego prace się nie zestarzały. Trendy przychodzą i odchodzą. Jeden rok wszyscy chcą „industrialu”, w następnym „farmhouse”, a Matisse zostaje. Jest poza tymi modami, bo szukał czegoś bardziej uniwersalnego. Szukał wizualnego odpowiednika głębokiego oddechu.

Jeśli chcesz zagłębić się w techniczną stronę jego twórczości, Met ma świetny esej o jego karierze. Ale szczerze mówiąc, nie potrzebujesz dyplomu z historii sztuki, żeby go docenić. Wystarczy spojrzeć na prace i sprawdzić, jak cię poruszają. Jeśli poczujesz się dzięki nim nieco lżej, to znaczy, że Matisse wykonał swoje zadanie.

Ostatnie myśli

Jesteśmy dumni, że w Posterscape mamy te prace w ofercie. Dla nas sztuka to nie tylko wypełnianie pustej ściany. To atmosfera, którą tworzysz dla swojego życia. Henri Matisse przez osiemdziesiąt lat próbował znaleźć sposób, by umieścić szczęście na papierze, a my cieszymy się, że możemy się tym z tobą dzielić.

Zatem, czy ciągnie cię do płynnych linii jego wczesnych szkiców z lat 20., czy do mocnego, graficznego impulsu późniejszych wycinanek, w jego katalogu każdy znajdzie coś dla siebie. Przejrzyj kolekcję, znajdź pracę, która z tobą rezonuje, i przynieś do domu odrobinę tego śródziemnomorskiego słońca. Obiecujemy, że będzie wyglądać świetnie.

Zostaw komentarz

Ta strona jest chroniona przez hCaptcha i obowiązują na niej Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi serwisu hCaptcha.

Wszystkie komentarze są moderowane przed opublikowaniem.

Czytaj więcej

Posters trending

Trendy plakatów 2026: Obrazy na ścianę, na punkcie których teraz mamy obsesję

Plakat z czerwonymi ustami od Posterscape Puste ściany to zmarnowane okazje do dobrej rozmowy. Często myślimy o pokoju jak o skorupie, ale to wybór plakatów daje mu puls. W miarę jak wchodzimy głę...

Czytaj dalej
Eyes close-up of the painting Girl with a Pearl Earring" by Vermeer.

Intymność: Wprowadzenie do Dziewczyny z perłą, największej tajemnicy Vermeera

 "Dziewczyna z perłą" Vermeera.Spogląda przez ramię. Usta lekko rozchylone. Łapie nasz wzrok i nagle czujemy, jakbyśmy ją przyłapali na czymś intymnym. Twarz znana każdemu. Dziś jest wszędzie. Na t...

Czytaj dalej

Ostatnio oglądane produkty